Agrowczasy pozwalają spędzić czas mile, aktywnie i z dala od miejskiego zgiełku

Wyszukaj:

Agrowczasy kiedyś kojarzyły się z podpatrywaniem prac rolników. Przez pierwsze trzy dni było to może ciekawe, bo człowiek z miasta poznawał inny świat, który wcześniej widział tylko w książkach albo telewizji. Lecz poza tym brakowało form rozrywki. Turystyka po tych trzech dniach się zwyczajnie nudził i odliczał dni do końca urlopu. Poza tym infrastruktura i poziom kultury biznesowej właścicieli pensjonatów stały bardzo niskim poziomie. W efekcie jeszcze 10-15 lat temu odpoczynek na wsi raczej nie stanowił powodu do dumy. Był ukrywany przed znajomymi. Nie chwalono się nim.

Dzisiaj, w dobie rosnącej zamożności Polaków, gdy opalanie się na plaży w Egipcie już nieco spowszedniało, agroturystyka nad morzem jest oryginalnym sposobem na wakacje letnie i zimowe. Gospodarstwa agroturystyczne to już nie rozpadające się zagrody z brudnymi i niezbyt mile pachnącymi domami i obejściami.

Obecnie na gości z miasta czekają pensjonaty oddzielone od części rolniczej. Wielu producentów mięsa zrezygnowało z hodowli zwierząt. Ośrodki budowane są na skraju wsi albo nieco na uboczu, pod lasem, nad jeziorem.

Wiele gospodarstw postawiło na hodowlę koni i organizację kursów jeździeckich. Latem odbywają się w nich lekcje jazdy konnej, zajęcia z terapii hipicznej, natomiast zimą goście mogą poszaleć na kuligach, ogrzać się przy ognisku. Agroturystyka w zachodniopomorskim stoi na bardzo wysokim poziomie.